Pragnę  już  aż  za  głęboko  już  już  schwycić

czy  to  nici-więzi-współ,  jabłka  pół

czy  czucie-współ,  czy  piec,  blask  świec  na  stół.

Nici  jednak.  Za  głęboko  sięgam.  Dna,  nie  sedna.

18.03.2008 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*