Miesięczne archiwum: Kwiecień 2008

A jeśli  nie  przyjmę,  coś  mi  przeznaczył, tego,  coś  tak  łaskawie  raczył dać  mi  namiastkę  po  stu  błaganiach? Co  chcę,  sama  wezmę  i  to  bez  pytania. 

Skomentuj

Zaniechałam  już  sięgania  po  nią. Zostawili  mi  przy  łóżku  ją  rodzice. –  Baśń,  że  we  śnie  najcieplejszą  dłonią gładzą  moje  włosy  czułe  anielice.   

Skomentuj

to  mnie  drażni,  boli, ten  wyróżnik  mego  ego: przeżyć  dzień  jeden, nie  spierdolić  czegoś    bo  to  miara  mego ego  tym  się  mierzy: jeden  dzień  przeżyć nie  spierdolić  czegoś 

2 komentarze

nie  uśniesz,  Olu  –  choć  chcesz  się  łudzić  – po  namiętnościach  beznamiętnych. każdy  wszak  dotyk,  który  cię  brudzi, winien  być  jednak  nieprzeciętny. 

Skomentuj

tatusiowi

Skądże  tyle  weny, skądże  taki  talent do  głupot  i  szaleństw. –  Popieprzone  geny.

Skomentuj