Miesięczne archiwum: Lipiec 2008

gdzie  się  pola  w  nieskończoność  rozciągają  złote i  gdzie  złoci  się  przyjazna  cerkiew  tuż  za  płotem gdzie  miejscowych  wnętrza  szczerym  olśniewają  złotem – tam  olśnioną  Los  mnie  rzucił.  by  zabrać  z  powrotem. 

2 komentarze