gdzie  się  pola  w  nieskończoność  rozciągają  złote

i  gdzie  złoci  się  przyjazna  cerkiew  tuż  za  płotem

gdzie  miejscowych  wnętrza  szczerym  olśniewają  złotem

– tam  olśnioną  Los  mnie  rzucił.  by  zabrać  z  powrotem. 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „

  1. avatar Czarna pisze:

    piękne to jest 🙂

  2. avatar autorka pisze:

    pięknie dziękuję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*