gdy  upał  lipca,  w  swym  chłodnym  podmuchu
podzwaniasz,  falujesz  tym  bujnym  żytem.

jak  ono  –  pomóż  mi,  Pszeniczny  Duchu,

złocąc  się,  wzrastać  w  ciszy  na  pożytek. 

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*