marudząc  nieśmiało,  bo  wszak  innym  wielu

bardziej  tego  trzeba,

westchnę  –  już  przydałoby  się  dojść  do  celu,

do  jakiegoś  nieba

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*