marudzę  nieśmiało,  bo  wszak  wielu  innych

bardziej  czeka  końca,

że  –  by  się  przydało  zasnąć  snem  niewinnych,

dotrzeć  już  do  słońca

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*