Miesięczne archiwum: Czerwiec 2009

jedni  mają  talent,  by  wymiatać  kurze z  wszystkich  kątów,  zaraz  brzaskiem. ja,  by  je  zakurzać  z  mych  policzków  różem, pyłem  z  kredek,  ze  stóp  piaskiem.     czy  wyrzucać  sobie,  że  sobie  nie  radzę, z  wyrzucaniem  śmieci.  wszelkich żal  mi  … Czytaj dalej

1 komentarz

przyjazne  bardziej  i  mniejsze  o  wiele, się  zdaje  ze  skarpy  pod  Kościuszki  kopcem, gdy  jego  profil  flankuje  zieleń,  to  miasto.  i  cichsze  trochę,  mniej  obce 

Skomentuj

ja  nie  pomagałam  w  końcu deszczowi,  wiatrowi,  słońcu zmywać,  suszyć  i  zamiatać liści  z  minionego  lata

Skomentuj

gdy  już  wypowiecie  mi  wszelkie  swe  bóle, ja  własne przytulę i  zasnę.

1 komentarz