nie ma nad czym już się głowić, po cóż szukać w całym dziur.

niebie cudnie odmienionym, gdzie tuż przy

widnokręgu zaróżowił zachód lekkie smugi chmur,

świat ocieplił o dwa tony, może trzy

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*