Za  górami,  za  lasami  była  sobie  bajka

A  w  tej  bajce  żadnych  dziwów,  jak   w  bajkach  nie  bywa

W  bajce  tej  sierotka  Ola  pokochała  grajka

A  ten  grajek  jej  nie  kochał,  tylko  z  nią  pogrywał

 

Za  górami,  za lasami  była  sobie  bajka

A  w  tej  bajce  żadnych  dziwów,  jak  nie  bywa  w  bajkach

Czarne  słowa,  puste  pola,  ciemny,  ciemny  ugór

I  nie  żyła  z  grajkiem  Ola  szczęśliwie  i  długo

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*