co  ja  tu  robię  w  szarych  pieleszach,  w  brudnej  bieliźnie,

wciąż  z  nich  nie  mogę,  nie  mogę  wyjść.

i  tak  się  pod  tę  ciężką  od  brudu  pościel  nie  wślizgnie,

choćby  i  zechciał  świt  do  mnie  przyjść.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*