Miesięczne archiwum: Lipiec 2010

na pr zeźroczu,  w  tej,  co  oczy  jego  dziś,  szarości gdzie  w  tle  krzew  i  śpiew  słowiczy malec  marzy,  że  w  przyszłości sypiał dniami,  a  nocami  będzie  gwiazdy  liczył

Skomentuj

w  poszarzałych,  czarno-białych  przeźrocza  odcieniach marzycielstwo  nieświadome malca,  który  nie  ma  cienia wątpliwości,  że  w  przyszłości  będzie  astronomem

Skomentuj

zła praca  wzbogacać to  niewłaściwe  z  kont gdy  świta,  nie  pyta pożegnań  dzień,  dzień  świąt

Skomentuj

dzień  cichnie,  coś  czmychnie przez  myśl,  w  której  sens  jest – nie  myśleć  tak  ściśle lecz  myśl  przemienić  w  gest

Skomentuj

nie  pojmie  tego  ta  hołota więc  fajerwerki  odpala że  niebo  ma  więcej  czerni  niż  złota dlatego  urodą  powala

Skomentuj