mieć zechciałam szczęście w proszku, rozdrabniałam je po troszku
aż się stało strasznie miałkie
więc wsypałam je w kakao, by się słodkie, mocne stało,
a się rozpuściło całkiem

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*