znów się spotkam z przyjacielem, pod klonem na ławce
on zbyt śmiałą gasi zieleń, podrywa latawce
weźmie mnie na długi spacer sam na sam po lesie
cudną ma refleksję w głosie, rzadkie imię – wrzesień

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*