marsz, marsz do łóżka. byle nie do łóżka
choć tam utkana z mgławic poduszka
pośród tych pierzyn z cukrowej waty
od lat się błąka koszmar kudłaty

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*